Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.
Fotografia ślubna Łukasza i Doroty
Plener ślubny był robiony w ostatni dzień października w parku obok teatru buffo w Warszawie. Pogoda niestety była niezbyt sprzyjająca, temperatura w okolicach siedmiu stopni. duże zachmurzenie, silny wiatr, zbierało się na deszcz. Na szczęście para młoda była pełna entuzjazmu i w pełni gotowa realizować moje pomysły. Szybko zrobiliśmy kilka pierwszych ujęć przy schodach, ciasne kadry oraz plan amerykański. Potem trochę dla rozgrzewki trochę aby rozluźnić atmosferę, młodzi biegali a ja ich fotografowałem :)) to były dynamiczne zdjęcia. Po tym ćwiczeniu powstało kolejne fajne zdjęcie, a moi modele naprawdę się rozluźnili. Następnie udaliśmy się w stronę fontanny, tutaj zrobiłem nastrojowe zdjęcie jak Dorota i Łukasz czule się przytulają. Wykorzystałem również okoliczną fasadę schodów, powstała kolejna bardzo miła fotografia, zeszliśmy jeszcze w dół i zrobiliśmy zdjęcia na dużych schodach, wreszcie wybraliśmy się na krótki przełajowy spacer, powstały fotografie ślubne w pięknej jesiennej oprawie. Dzięki temu, że plener odbywał się po ślubie, młoda para nie musiała się martwić o garnitur i suknie ślubną. Dorota bez problemu położyła się na czerwonych liściach, obok niej usiadł Łukasz powstała kolejna fotografia. Minęło dwie godziny, gdy zaczęło nagle padać, miałem już koło siedemset zdjęć i około 18 ujęć, więc uciekliśmy do samochodów.
Zdjęcia ślubne album
W domu dokonałem pierwszej selekcji, wybrałem te zdjęcia ślubne które uważałem za najpiękniejsze, następnie zacząłem mozolny proces korekcji zdjęć, poprawiłem kolory, podniosłem kontrast, wyostrzyłem, część przykadrowałem, powstał z nich wspaniały album ślubny.
Fotograf
To pisałem ja Piotr, fotograf z miasta Warszawa, ostatnio popełniam również zdjęcia na ślubach i weselach
Fotografia ślubna Magdy i Cezarego
Zdjęcia ślubne powstały dwudziestego dziewiątego lipca, w parku skaryszewskim na Warszawskiej pradze. W sesji uczestniczyli, oczywiście panna młoda Magda, pan młody Cezary, fotograf Piotr oraz asystentka fotografa Monika. Plener ślubny zaczęliśmy o godzinie piętnastej, na dwie i pół godziny przed ceremonią. Zdecydowaliśmy się na miejsce i czas ze względu na wygodę młodej pary, po zdjęciach pojechaliśmy prosto do kościoła który również był na pradze. Godzina piętnasta nie jest najlepsza dla fotografii, ponieważ o tej godzinie słońce jest już wysoko i na twarzach rysują się ostre cienie od nosa i pod oczami. Najlepsze światło jest zazwyczaj wczesnym rankiem lub też przed zachodem słońca. To właśnie w tych godzinach najłatwiej zrobić przepiękną fotografie ślubną. Planowałem robić zdjęcia głównie w zacienionych miejscach, oraz pod światło moja asystentka miała za zadanie doświetlić twarze modeli blendą. Na szczęście tego dnia mieliśmy idealną pogodę, błękitnie niebo z delikatnymi chmurami. Zacząłem robić zdjęcia, od razu przeszliśmy do dynamicznych ujęć, robiliśmy je w pełnym lipcowym słońcu, Magda i Cezary świetnie poczuli o co chodzi i dali z siebie wszystko, zrobiliśmy kilka bardzo fajnych ujęć. Następnie wykorzystując moment, kiedy słońce na moment schowało się za małą chmurka, zrobiłem ciasne kadry i zdjęcia gdzie para młoda była na różnych planach. Spacerowaliśmy dalej, doszliśmy do mostku, ustawiłem młodych przy balustradzie i pozwoliłem się im swobodnie poruszać, dzięki temu tutaj też zrobiłem zabawną fotografię na której Cezary podtrzymuje suknie ślubną Magdy. Ostatnie zdjęcie, które zresztą uważam za najlepsze powstało na sam koniec sesji ślubnej, już w samochodzie. Cezary położył głowę na nogach Magdy, a ona czule go objęła. Powstała najlepsza fotografia ślubna tej sesji.
Zdjęcia ślubne album
Po tej sesji miałem naprawdę dużo fajnych zdjęć, więc wybór tych najlepszych naprawdę nie był łatwy. Odrzuciłem zdjęcia z pozamykanymi oczami, z dziwnymi grymasami. Pozostała część zostawiłem do wyboru nowożeńcom. Razem dokonaliśmy wyboru, które zdjęcia znalazły się w albumie ślubnym.
Fotograf
Po tej sesji byłem bardzo zadowolony, współpraca z młodymi, pogoda i miejsce, świetnie razem zagrały. Wszystko to złożyło się na bardzo sympatyczną sesję. Tak to znowu pisałem ja, Piotr, fotograf z miasta stołecznego Warszawa.
Fotografia ślubna Joanny i Aleksandra
Zdjęcia ślubne powstały czwartego sierpnia. Para młoda wybrała z miejsc które im zaproponowałem park im. I. Paderewskiego (park skaryszewski na pradze). Miał być to kolejny plener ślubny który wykonywałem w tym parku, i aby nie popadać w sztampowość, na realizacje wybrałem część parku od al. Zielenieckiej. Młodzi mieli pewne opóźnienie, tymczasem na niebie zaczęły zbierać się szare chmury, które stopniowo zakrywały słońce. Kiedy pojawili się nowożeńcy całe niebo pokryte było cieką warstwą chmur, a na zdjęcia zostało nam zaledwie półtorej godziny. W takich sytuacja przydaje się doświadczenia fotoreporterskie, fotografowanie pod presją czasu i przy zmiennych warunkach oświetleniowych to” chleb powszedni” fotoreportera. Pełen spokoju o rezultat sesji rozpoczęliśmy zdjęcia, widać było, że Asia i Alek nieco krępują się aparatu, na szczęście szybko udało się nam pokonać i na zdjęcia wyszły naturalnie. Poszliśmy do alejki pełnej róż, tutaj zrobiłem dwa bardzo sympatyczne ujęcia. Pierwsza fotografia ślubna, do której wykorzystałem ultra szerokątnego obiektywu, to poziomy szeroki plan na którym młodzi spacerują trzymając się za ręce widziani poprzez róże, drugie zdjęcie to pion z teleobiektywu, gdzie para delikatnie się całuje. Przeszliśmy w następne miejsce, tam zrobiłem następne ujęcia, zbliżenie z niewielką głębią ostrości z pięćdziesiątki, gzie Pan Młodu całuje dłoń Panny Młodej. Kolejna seria zdjęć powstała pomiędzy tujami, miedzy innymi jak czule się obejmują. Czas nam się kończył, wracając do samochodu zrobiłem jeszcze kilka w pełni naturalnych, reporterskich zdjęć.
Zdjęcia ślubne album
Pozostała edycja, zdjęć które znajdą się w albumie. Ze względu na pogodę, obróbka zdjęć w photoshopie musiała zawierać dodatkowe elementy. Proces ten trwał znacznie dłużej niż sama sesja, w końcu uzyskałem interesujący efekt. Pozostało pokazać zdjęcia Asi i Alkowi.
Fotograf
Sesja ślubna początkowo przebiegała pod presją czasu, młodzi byli spięci, ale później zaczęliśmy robić delikatne, ale równocześnie nastrojowe zdjęcia. Po raz kolejny pisałem to ja, fotograf Piotr.